suplemety diety

W układaniu nowej diety najważniejsze jest poznanie swojego dziennego zapotrzebowania na energię, zależny jest od płci, wieku, wzrostu, dziennej aktywności. Kalkulatory PPM d bez problemu znajdziecie w sieci. Dieta nastawiona na efektywne, lecz zdrowe chudnięcie powinna zawierać około 500 kalorii mniej niż nasze zapotrzebowanie. Znając już tę wartość możemy zaplanować dzienny rozkład posiłków.

Najważniejsza jest regularność. Brak śniadań, zbyt długie odstępy między posiłkami prowadzą do skoków poziomu cukru we krwi co niestety utrudnia kontrolę apetytu. Dlatego też podstawową zasadą zdrowego odżywiania, w tym diety odchudzającej, jest spożywanie 4-5 posiłków (3 główne oraz 1-2 przekąsek) w regularnych odstępach, co 2, 5-3 godziny. W prawidłowo zbilansowanej diecie dobrze dobrane produkty sprawią, że nie tylko dostarczycie odpowiednią dawkę energii, ale także zaspokoicie zapotrzebowanie organizmu na składniki odżywcze (w odpowiednich proporcjach), witaminy i składniki mineralne. Umiejętnie dobierając produkty o niskiej gęstości energetycznej (zawierające mało kalorii, dzięki czemu możemy ich zjeść więcej) można tak skomponować nasz menu, aby jak najlepiej monitorować uczucie głodu. W pierwotnej fazie odchudzania możemy skoncentrować się na lżejszych lecz sympatycznych formach aktywności. Godzinny przechadzka lub przejażdżka rowerem powinny być przynieść rezultaty. Zimą jesteśmy w stanie te czynności wykonywać na siłowni, będzie to notabene dobra forma oswojenia się z tym miejscem. Planując aktywność fizyczną dobrze jest znaleźć towarzysza ćwiczeń do. Razem łatwiej się ugruntowywać i przebrnąć przez chwile zwątpienia, które pojawiają się po pierwszych cięższych dobach na siłowni.
Najlepiej, iżby początek procesu odchudzania rozpocząć od wizyty u dietetyka. Badania naukowe od latek wykazują, że źle należyta dieta, ćwiczenie lub fatalna suplementacja nie jest obojętne dla naszego zdrowia, nie zważając na że każda z tychże czynności przynosi chwilowy pokłosie.
Po pierwsze, istnieje u naszą firmę problem otyłości. z nią walczyć Żeby, ręce do pracy wolą używać suplementów diety. Myślą, że samo zażywanie pastylek w czymś im pomoże, że wydarzy się cud i schudną, nie stosując zdrowej diety bez jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Na nieszczęście, nie jest to prawdziwość. W tym przypadku dużą rolę nadchodzą same reklamy, zamieszczone w nich badania o efektywności takich suplementów. Sprawdza się także zamieszczona w promocji wypowiedź eksperta, potwierdzająca wspaniałe wyniki stosowania suplementów diety. To wszystko sprawia, iż ludzie chcą spróbować oraz zobaczyć, czy im wspomoże. Zawsze powtarzam moim pacjentom, że lekiem na odchudzanie jest zdrowa, zracjonalizowana dieta, którą trzeba stosować z wykorzystaniem całe życie. Mądre odchudzanie to klucz do powodzenia. Jeśli tracimy na wadze, to spalamy tkankę tłuszczową, a w tym nie wspomogą nam żadne suplementy diety jak L-karnityna, czy Bio-CLA. Ludzie często mylnie przypisują spadek wagi pastylkom. Jeżeli już chcemy stosować jakiegokolwiek suplementy diety, niech owo będzie na przykład magnez, jaki wzmocni nasz organizm w ciągu stosowania diety. Innych suplementów nie polecam. – Przyznaję, że ostatnio nabrałem nieco ciała i chcę ów zbędne kilogramy szybko zegnać – mówi Markowski. – Suplementy diety mają mnie w tym pomóc. Dużo spośród moich znajomych stosuje mieszaniny z L-karnityną i rezultaty widać gołym okiem. Nie myślę, ile wydam na suplementy diet, w listopadzie mam ślub i chciałbym jak najszybciej wrócić do dawnej formy.
Popularność suplementów diety Popularność suplementów diety w Polsce z roku na rok ciągle rośnie. Wybierane są szczególnie te produkty, które mają uzupełnić codzienną dietę o niezbędne witaminy i minerały. Nikt nie wie, ile rodzajów suplementów znajduje się na rynku. Szacuje się, że nawet 15 tysięcy. Tylko w ubiegłym roku na rynek weszło 4, 5 tysiąca nowych suplementów diety. Polacy chętnie kupują również produkty mające poprawić ich zdrowie i urodę. W ubiegłym roku na suplementy diety wydaliśmy 3 miliardy złotych, czyli o 7% więcej w porównaniu do roku 2012. Statystyczny Polak w ubiegłym roku zjadł 133 tabletki produktów witaminowo-mineralnych. Najczęściej kupujemy je w aptekach i sklepach, ale spora część sprzedaży odbywa się przez Internet. Według szacunków, roczny obrót suplementami diety w Internecie sięga kwoty 200 milionów złotych. Czy to bezpieczne? Jeszcze do niedawna suplementy diety były uważane za środki chroniące przed chorobami, wzmacniające organizm, zapewniające ładne paznokcie i włosy. Obecnie okazuje się, że niektóre minerały i witaminy mogą przynieść więcej szkód niż korzyści. Światowe badania jednoznacznie obalają mit o cudownym działaniu suplementów. Uczeni nie znaleźli żadnych dowodów, jakoby chroniły one przed nowotworami i chorobami serca. Preparaty witaminowo-mineralne nie spowalniają rozwoju demencji ani innych chorób mózgu, nie przedłużają również życia. Naukowcy z Centrum Badań nad Rakiem w Heidelbergu ostrzegają przed zażywaniem środków zawierających wapno, ponieważ sprzyja ono chorobom układu krążenia. Obserwowali grupę 24 tysięcy osób przez okres 10 lat i stwierdzili, że ryzyko zawału serca jest o prawie 90% wyższe u osób ciągle przyjmujących suplementy zawierające wapń niż u tych, którzy ich nie przyjmowali. Wyniki badań niemieckich uczonych zostały opublikowane przez znany kardiologiczny miesięcznik „Heart”. Również uczeni ze Szpitala Uniwersyteckiego w Kopenhadze, po przeanalizowaniu 68 programów badawczych z udziałem 232 tys. osób, doszli wniosku do, że stosowanie przeciwutleniaczy – czyli m. in. witamin A, C i E – zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci o kilka odsetki w porównaniu z osobami, jakie niczego nie zażywały. Efekt zostały opublikowane w roku dwa tysiące siódmym na łamach prestiżowego pisma medycznego „Journal of the American Medical Association”. Fachowcy przypuszczają, że dzieje się tak dlatego, że wydobycie wolnych rodników z układu może zakłócać jego zwyczajne mechanizmy obronne. W 2009 r. zespół badaczy spośród Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle rzekł, że przyjmowanie witamin oraz minerałów w suplementach diety nie uchroni nas przedtem rakiem, ani innymi słabościami. Przeprowadzili badania na poradzie 160 tysięcy Amerykanek w wieku 50 plus. Pół z nich przyjmowała nieprzerwanie preparaty witaminowo-mineralne, druga pół dostawała placebo. Po ośmiu latach okazało się, iż odsetek kobiet zapadających na nowotwory jajników, piersi, płuc lub zawał serca bądź udar mózgu, w obu kohortach był taki sam. Naukowcy postanowili również sprawdzić samą witaminę E, uważaną powszechnie wewnątrz ”witaminę młodości”. W wzięło udział 35 tysięcy zdrowych mężczyzn badaniu. Przyjmowali oni codziennie 10 lat witaminę E w dawkach dostępnych w aptekach przez. Okazało się, że przetrwali o 17% bardziej narażeni na raka prostaty od momentu osób, które niczego nie brały. Wyniki opublikowano w „Journal of the American Medical Association”. Podobnie prezentuje się sytuacja z czarterowaniem samej witaminy A. Kapela palaczy przyjmująca regularnie witaminę A, miała o 18% więcej zachorowań na nowotwór płuc od grupy nie przyjmującej witaminy. Do tej pory witaminę A uważano za farmaceutyk chroniący przed rakiem płuc. Ostatnio, w ramach projektu unijnego, przebadano w całej Ue około 370 tak nazywanych produktów na odchudzanie. Mignęło się, że 174 spośród nich, zawierało nielegalną substancję sibutraminę, która jest pochodną amfetaminy. Substancja ta jest radykalna w procesie odchudzania jakkolwiek niebezpieczna dla zdrowia. W UE zidentyfikowano kilkanaście zgonów po jej zażyciu. Na terytorium polski przez wiele lat apendyksy diety były zarejestrowane w charakterze leki na receptę oraz pacjent mógł je posługiwać się tylko na wyraźne instrukcja lekarza. Wraz z ugoszczeniem norm Unii Europejskiej prawo się zmieniło. Obecnie suplementy diety są traktowane jako jedzenie, a nie leki. Podlegają kontroli pod kątem potencjalnych zanieczyszczeń np. metalami trudnymi, toksynami. Nie ma metod państwowych aby kontrolować ich jakość i zawartość. Ale wręcz jest z lekami, które przed dopuszczeniem do sprzedaży przechodzą wieloletnie kosztowne badania i skrupulatne kontrole, aby były bezpieczne dla człowieka. Czy suplementy diety pomagają w odchudzaniu? Z przeprowadzonych przez doktora Thomasa Ellrott’a badań, dyrektora Instytutu Odżywiania i Psychologii na Wydziale Medycyny Uniwersytetu w Getyndze wynika, że atrakcyjne suplementy diety takie, gdy L-karnityna, poliglukozoamina, czy błonnik w tabletkach, nie pomagają w odchudzaniu bardziej od placebo. Naprzeciw do leków na odchudzanie, skuteczność suplementów diety nie musi być potwierdzona, ażeby mogły znaleźć się w sprzedaży. Na polskim rynku dostępny jest aktualnie jeden lek na odchudzanie (orlistat – środek restrykcyjny wchłanianie tłuszczu w przewodzie pokarmowym). Inne zostały odwołane, ze względu na skutki poboczne. Doktor wraz ze współpracownikami przetestował działanie dziewięciu głośnych suplementów na odchudzanie. Naukowcy kupili suplementy, zmienili ich opakowania oraz nazwy. Następny zebrali 189 osób dobrze zbudowany lub otyłością w średnim wieku. Podzielili ich na dziewięć grup i każdej grupie podawali inny addendum przez osiem tygodni, zgodnie z zaleceniami producenta. Dziesiąta ansambl otrzymywała placebo. Po dwóch miesiącach osoby zażywające siódemka z dziewięciu badanych programów zrzuciły od 1 do 2 kg (w relacje od suplementu), podczas gdy w grupie stosującej placebo.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNajciekawsze gry w 2018 roku