PO CRACOW REGGAE FESTIWAL

CRF_9Pod znakiem wspólnego bujania się z nogi na nogę, oparach „dymu”, tłoku i scisku w fosie niczym w tramwaju w, oślepiających błysków z dziesiątków flashy „fotoreporterów” broniących swojego miejsca w fosie niczym pies swojej miski przy budzie i pijanych małolatów z zółtymi opaskami dla gości wykonawców, którym ta opaska wyprostowała zwoje mózgowe a wypalona na wiosne trawa spowodowała, że wzięli sobie do serca tekst Paktofoniki – „Jestem Bogiem”, w atmosferze wiszącej w powietrzu awantury spod znaku „DlaStudenta.pl” minął pierwszy dzień Krakowskiego Reggae Festiwalu.

Wlaściwie gdyby nie to, że pewne osoby znalazły się tam całkowicie nie wiem po co, bo napewno nie po to by pobawić się na koncercie to cała reszta była jak najbardziej wporządku, jak to zresztą bywa na koncertach w Kwadracie bo klub i koncerty w nim są jak najbardziej na wysokim poziomie a wielkie dzięki dla ekipy klubu za to, że zawsze można na nich liczyć.

Pierwszego dnia mogliśmy zobaczyć i usłyszeć Dj BARTa, Bob One, Junior Stress, Masala Soundsystem, EastWest Rockers oraz pokazy body painting i shaki Uli „Afro” Fryc.

Druga część dwudniowego festiwalu została w związku z ogłoszoną żałobą narodową przeniesiona na inny, późniejszy termin. O terminie koncertu powiadomimy.

Poniżej kilka zdjęć z pierwszego dnia festiwalu.

UWAGA: (część opisu jest subiektywną oceną autora wpisu i skierowana do pewnego grona osób z pominięciem większości publiczności, która bawiła się rewelacyjnie)

fot. Michał Dzikowski

Be Sociable, Share!

Dodaj komentarz