Koncert VooVoo w Studio + gościnnie ABRADAB

voovoo_19

Wojciech Waglewski - VOO VOO

A zaczęło się spokojnie …

Krzesło, mikrofon …

Waglewski … gitara …

… z ciemności wyłonił się  saksofon …

następnie perkusja, zaraz po niej bas …
scena zaczęła coraz „bardziej” świecić, dzięki płynące ze sceny zaczęły być bardziej „agresywne”, rytm szybszy, coraz głośniej, mocniej, …. prawdziwy rock’n roll w najlepszym wydaniu.

Nie było mowy o monotonności. Koncerty VooVoo to majstersztyk.

(…)VOO VOO wciąż „ma klucz…”
Bo ma lidera – wyśmienitego muzyka, wyczulonego na dźwięk i słowo oraz na wszelkie formy spoufalania się… Bo ma muzyków współtworzących oblicze bandu – niesamowitych, światowego formatu… Bo ma managera – wielce komunikatywnego, no i z „kosmicznymi wręcz” pomysłami. Bo ma „Zjednoczoną Flotę”, w tym wiernych, nieprzypadkowych słuchaczy (…)   cyt. www.voovoo.pl / Maciek Proliński

Gdy koncert się rozkręcił na scenie pojawił się Abradab, wykonując swojego seta wraz z akompaniamentem VooVoo, niesamowite brzmienie, coś zupełnie innego od tego co można usłyszeć na płytach, brak sampli, same żywe instrumenty.

Pomimo ciemności jakie panowały na przeważającej części koncertu i wyciskaniu siódmych potów z matrycy aparatu udało się zrobić kilka zdjęć. :)

Be Sociable, Share!

Dodaj komentarz